Aktualności

Wy jesteście solą dla ziemi

Rekolekcje Animatorów Spotkań Małżeńskich

W dniach 25-26 2014 r. stycznia w pomieszczeniach Instytutu Papieża Jana Pawła II przy Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie odbyły się po raz siedemnasty Rekolekcje Animatorów Warszawskiego Ośrodka Spotkań Małżeńskich. Uczestniczyli w nich także animatorzy kilku innych ośrodków z Polski. Tym razem myślą przewodnią rekolekcji były słowa Jezusa z Kazania na Górze: „Wy jesteście solą dla ziemi” (Mt 5,13) wraz z następującym po nich stwierdzeniem: „Wy jesteście światłością świata”. Celem rekolekcji było zwrócenie uwagi animatorów na potrzebę coraz szerszego posługiwania darem dialogu, który jest charyzmatem Spotkań Małżeńskich.
Charyzmat ten okazał się szczególnie owocny dla małżeństw w kryzysie. Rekolekcje odbywały się w kontekście obchodzonego 25 stycznia święta Nawrócenia św. Pawła oraz czytanego z Ewangelii misyjnego nakazu Jezusa „Idźcie na cały świat” (Mk 16,15). Poszczególne części tych rekolekcji ukazywały potrzebę nieustannego nawracanie się do stosowania zasad dialogu w życiu osobistym, małżeńskim, rodzinnym i społecznym przez samych animatorów. Boży dar dialogu, który jest charyzmatem Spotkań Małżeńskich, nie może być trzymany „pod korcem”, ale powinien być odważnie niesiony „na cały świat”. Podtrzymuje on jedność małżeńską, odbudowuje i umacnia miłość. Stwarza szansę świętości nawet związkom bardzo poranionym. Irena Grzybowska zauważyła, że sól była w starożytności symbolem przyjaźni. Być solą ziemi oznacza trwać w przyjaźni z Bogiem i drugim człowiekiem. Dar dialogu otwiera takie możliwości. Jerzy Grzybowski zwrócił uwagę, że to Jezus, mówiąc, że jesteśmy solą ziemi, chce, abyśmy pielęgnowali postawę dialogu. Otwiera nas w ten sposób na pragnienie prawdziwego spotkania z drugim człowiekiem, szczególnie współmałżonkiem. O. Mirosław Pilśniak OP podkreślił, że podstawą dialogu jest szacunek dla osoby drugiego człowieka, dla jego życia oraz wierność prawom moralnym. Wierzymy, że dając siebie, przez świadectwo trwania w dialogu, sprawiamy, że Bóg jest obecny w nas i otwiera nasze serca na pragnienie spotkania z drugim człowiekiem w miłości. A to jest podstawa budowania i odbudowywania więzi małżeńskiej.
- W czasie rekolekcji towarzyszymy w drodze małżonkom uczestniczącym – powiedziała Agnieszka Weremczuk. – Jesteśmy gotowi dzielić się z nimi naszymi doświadczeniami, wysłuchać ich. - Nasze słowa i gesty prowadzą do zaufania, jakim obdarzają nas uczestnicy – zauważył mąż Agnieszki, Tomek.
- Czasem ludzie nam dziękują – powiedzieli Lidka i Sławek Molakowie - ale my wiemy, że to nie nasza zasługa, nie my jesteśmy sprawcami tego, ze lampa została zapalona i postawiona na świeczniku. To jest wymagające, ale zarazem niesłychanie pociągające mnie zadanie: tak jaśnieć dla innych, żeby „chwalili Ojca, który jest w niebie.  Krystyna i Paweł Sypiańscy mówili o zagrożeniach duchowych w życiu i posłudze animatorów, o zmaganiu się z doświadczaniem porażek. A Małgorzata i Adam Wiorkowie z ośrodka Spotkań Mażłeńskich w Jaworznie o potrzebie nieustannego odnawiania  formacji własnej animatorów.
Pan Jezus powiedział, że nasze światło ma świecić na świeczniku. Wszyscy teraz patrzą na tych, co są na świeczniku. I my przed tym nie uciekniemy  – zauważył o. Dariusz Kantypowicz OP. A Jerzy Grzybowski dodał: Jeżeli się „przesoli”, albo chce świecić własnym światłem, a działania apostolskie zamienią się w moralizowanie, pouczanie, czy wręcz w ideologię, wtedy można stać się dla ludzi zgorszeniem zamiast świadectwem. Wtedy nasza sól traci smak i – tak jak mówił Pan Jezus – nadaje się tylko do podeptania i wyrzucenia.  
–  W czasie tych rekolekcji nie było fajerwerków. Była poruszona codzienność, pełna upadków i niedomagań. W tym kontekście, aby być solą ziemi i odważnie iść „na cały świat” potrzebne jest wsłuchanie się w zachętę Pana Jezusa: „Odwagi! Jam zwyciężył świat” – powiedziała na zakończenie Elżbieta, jedna z animatorek.