Aktualności

Spotkania Małżeńskie na Kongresie w Rzymie

W dniach 20-23 listopada 2014 r.odbył się w Rzymie III Światowy Kongres Ruchów Katolickich zorganizowany przez Papieską Radę ds. Świeckich. Kongres nosił tytuł: „Radość Ewangelii jest radością misyjną”. Uczestniczyło w nim ok. 350 osób reprezentujących 100 ruchów, stowarzyszeń i nowych wspólnot z 50 krajów świata. Obszerne sprawozdanie z Kongresu można znaleźć na:

http://ekai.pl/wydarzenia/swiat/x84166/iii-swiatowy-kongres-koscielnych-ruchow-i-nowych-wspolnot/

Uczestniczący w Kongresie Irena i Jerzy Grzybowscy w czasie Kongresu mówili o dialogu jako sposobie funkcjonowania w świecie pełnym nowych wyzwań, o dialogu „aż po krańce ziemi” oraz podzielili się doświadczeniem funkcjonowania Rad Ruchów Katolickich w Polsce. Poniżej zamieszczamy dwie z tych wypowiedzi.


O DIALOGU, CZYLI SPOSOBIE FUNKCJONOWANIA

W ŚWIECIE PEŁNYM NOWYCH WYZWAŃ

 

We współczesnym świecie, pełnym nowych znaków czasu, nowych wyzwań i pytań, musimy umieć się poruszać, umieć funkcjonować w nim, żeby nasze głoszenie Ewangelii było owocne. Możemy to robić w różny sposób. Bo różne są dary łaski. Chcemy zwrócić uwagę na dwa: świadectwo i dialog. Przede wszystkim jest to świadectwo. Świadectwo może być opowiedziane słowem, głoszone postawą. Świadectwo jest stylem ewangelizacji, ale jakże często jest ono dawane mimochodem kiedy się tego nie pragnie, ani nie zamierza. Czasem to jest najbardziej przekonywujące. Z pojęciem świadectwa jest dla nas nierozerwalnie związane pojęcie dialogu. W Spotkaniach Małżeńskich dajemy świadectwo dialogu.

Pojęcie dialogu jest od dawna znane w nauczaniu Kościoła, wymieńmy chociażby encyklikę Pawła VI Ecclesiam suam, czy ostatnią papieża Franciszka Evengelii Gaudium, gdzie ciągle spotykamy się z tym określeniem. Nie jest ono jednak nigdzie do końca zdefiniowane co powoduje, że może być różnie rozumiane, a jego definicja jest raczej domyślna. Na ogół ma znaczenie bliskoznaczne dążeniu do zgody i wspólnych ustaleń w duchu życzliwości i wzajemnej akceptacji oraz tolerancji. W adhortacji Evangelii Gaudium Papież Franciszek, powtarzając pojęcie dialogu w kontekście stosowanym przez Sobór Watykański II, mówi o trzech szczególnych środowiskach dialogu: z państwami, dialogu ze społeczeństwem obejmującym dialog z kulturami i nauką oraz dialog z innymi wierzącymi nie należnymi do Kościoła Katolickiego (EG 238). Pisze też o dialogu ekumenicznym i dialogu z niewierzącymi.  Warto jednak zatrzymać się nad tym, na czym ten dialog w swojej istocie polega.

Zawsze jest o relacja człowieka z człowiekiem, osoby z osobą. To jest spotkanie mojego ja z twoim ty, które prowadzi do spotkania osób. Wszystkie dialogi, o których jest mowa w dokumentach Kościoła, sprowadzają się do relacji człowieka z człowiekiem, osoby z  osobą. Na podstawie setek rekolekcji dla małżeństw prowadzonych przez Spotkania Małżeńskie, określiliśmy dialog jako drogę spotkania osób. Tą osobą jest człowiek, ale jest nią także Bóg. Spotkanie to wzajemne przeniknięcie się osób, afirmacja ich godności z zachowaniem odrębności, a tym samym godności. W kontekście małżeństwa jest to bliskie pojęciu communnio personarum.

Opracowaliśmy zasady dialogu, czyli podstawowe zasady spotkania człowieka z człowiekiem i człowieka z Bogiem. Aby naprawdę spotkać się z drugim człowiekiem potrzebne jest pierwszeństwo słuchania przed mówieniem, rozumienia przed ocenianiem, dzielenia się przed dyskutowaniem, a nade wszystko przebaczanie. Te proste zasady dialogu zostały sformułowane najpierw w kontekście dialogu męża i żony. Stwierdziliśmy, że   dialog nie służy rozwiązywaniu problemów, ale poznaniu drugiego człowieka. Dopiero to poznanie jest punktem wyjścia jakiegokolwiek działania. Jest punktem wyjścia podejmowania decyzji, strategii działania.

Tak rozumiany dialog pozwala poznać ogromne bogactwo osobowości każdego człowieka, jego niepowtarzalne piękno. Pozwala lepiej go rozumieć, uniknąć pochopnych, nieraz krzywdzących ocen drugiego człowieka i pozwala na rozpoznawanie dobra, które jest w każdym człowieku. Eliminuje zbędne dyskusje, co sprzyja akceptacji drugiego człowieka jako osoby, (co nie musi oznaczać akceptacji jego czynów). Ale ta akceptacja staje się dla drugiego człowieka impulsem do odbicia się od dna i rozpoczęcia procesu nawrócenia.

Zasady dialogu stały się podstawą modlitwy, jako sposoby bycia z Bogiem. Pomagają w prowadzeniu życia chrześcijańskiego w ogóle.

To właśnie zasady dialogu ułatwiły Spotkaniom Małżeńskim wyjście na opłotki, pracę wśród małżeństw w kryzysie, wśród małżeństw w powtórnych związkach po rozwodzie i otwartość na pary żyjące w wolnych związkach. Zasady dialogu pozwalają ich zrozumieć, a to zrozumienie jest punktem wyjścia ewangelizacji. To właśnie praca wśród nich przynosi nam szczególną radość.

Zasady dialogu stały się dla Spotkań Małżeńskich sposobem funkcjonowania w świecie. Zaowocowało to w relacjach nauczycieli z dziećmi w czasie lekcji w szkole i stało się owocną metodą wychowawczą,. Zobaczyliśmy, że tak rozumiany dialog jest drogą Spotkania osób w miejscu pracy zawodowej, w kontaktach między pracownikami, w kontaktach między pracownikami a przełożonymi. Okazało się niezwykle owocne w pracy duszpasterskiej. Księża, siostry zakonne zaczęły rozpoznawać, że „to nie mój własny program duszpasterski jest najważniejszy, program, w który Pan Bóg powinien błogosławić i pomagać realizować, ale to ja mam najpierw wysłuchać Pana Boga, wsłuchać się w Pana Boga z pytaniem czego ode mnie oczekuje”. Tak rozumiany dialog ułatwia także rozumienie nauczania Kościoła, broni tego nauczania przed pochopnym osądzaniem, a zachęca do zrozumienia jego istoty.

Tak rozumiany dialog stał się drogą duchowości. Zasady dialogu stały się filarami tej duchowości. Zasady dialogu są obecne w dokumentach Kościoła, jednakże zdefiniowanie tego pojęcia pomaga nadać im kierunek, pozwala na jednoznaczność stosowania pojęcia i czyni zrozumiałym, co mamy na myśli.

 

 DIALOG AŻ PO KRAŃCE ZIEMI

 

Pan Jezus   prosił nas o głoszenie Ewangelii „aż po krańce ziemi”. W Spotkaniach Małżeńskich często przywołujemy te słowa i rozważamy co to znaczy „na cały świat” i „aż po krańce ziemi”. Z jednej strony cieszymy się, że nasze wspólnoty są już w wielu krajach, ale równocześnie zauważamy, że „cały świat” dla wielu ludzi to ich małżeństwo, rodzina, środowisko, w którym żyją. I ten „świat” niejednokrotnie usuwa się im spod nóg. Piszą do nas zrozpaczeni małżonkowie „cały świat runął, zawalił mi się, bo mąż odszedł”, bo „żona zdradziła.” To są „krańce ziemi”, to jest dla nich „cały świat”. I do tego  świata jesteśmy posłani.

Na prowadzone przez nas rekolekcje dla małżeństw stosunkowo mało ludzi zgłasza się z ogłoszeń wywieszanych w parafiach, prasy katolickiej lub radia. Kiedy ogłoszenia w Kościele okazały się mało skuteczne, zaczęliśmy rozwijać stronę internetową.

Teraz najwięcej osób zgłasza się z Internetu. A także przez informacje, które znajomi przekazują znajomym. To jest dla nas wyjście „na rozstajne drogi i między opłotki” (Mt 22,9)

Docieramy w ten sposób do małżeństw, które nie przychodzą regularnie do Kościoła, ich związek z parafią jest luźny, rzadki.

Nie stawiamy uczestnikom barier formalnych. Przyjmujemy każdą parę mężczyzny i kobiety, którzy w dobrej wierze chcą odnowić swoje relacje z Panem Bogiem i Kościołem. 

Owocuje to odnowieniem miłości. Ci, którzy żyją w rozpaczy, którymi miotają nieuporządkowane emocje, którzy czują się bezradni wobec braku możliwości porozumienia ze współmałżonkiem, odnajdują miłość. Pomagamy im nazwać w sobie emocje, pomagamy uporządkować wiele spraw sobie. Stwarzamy im warunki, by mogli doświadczyć dialogu jako drogi porozumienia i drogi budowania miłości. Doświadczają jednoczącej moc miłości, która się realizuje w dialogu. Bo sakrament małżeństwa realizuje  się w dialogu.